Muszę niestety oznajmić wam, moi drodzy, iż nie jestem w stanie dłużej "współpracować" (o ile można to tak w ogóle nazwać.) z Dorianem, ani pełnić dłużej roli admina na tym blogu jak i przebywać na nim. Bardzo proszę was o zrozumienie i jeśli komuś z tego powodu przykro (w co szczerze wątpię), albo ktoś czuje się tym rozczarowany - Przepraszam. Po prostu przepraszam.
Nie piszę jednak wyraźnego powodu mojej decyzji. Jest to sprawa bardziej osobista i myślę, że o takich rzeczach nie piszę się na "ogólnym forum".
Mam nadzieje, że pociągniecie dalej żywot tego bloga, a Dorian nie zrobi tutaj kompletnego bajzlu. (Chociaż jego nie do końca "zdrowe i normalne" zachowanie pozwala mi w to wątpić.)
Żegnajcie misiaki

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz